Świeccy, którzy niosą ogień. Dzień Rodziny Salezjańskiej 2026
- Rekolekcje powołaniowe 2026 - 1 czerwca 2026
- Dziękczynienie za jubileusz Salezjanów Współpracowników - 25 maja 2026
- Nowa obecność salezjanów na Górze Iglicznej - 22 maja 2026
Są takie spotkania, które nie tylko wypełniają kalendarz, ale przede wszystkim rozświetlają to, kim jesteśmy jako wspólnota. Tegoroczny Dzień Rodziny Salezjańskiej był właśnie jednym z tych wydarzeń — nieformalnym świętem ludzi, którzy na co dzień tworzą salezjański świat: cichy, pracowity, radosny i głęboko zakorzeniony w Ewangelii.
25 kwietnia, w sercu Wrocławia, przy Placu Grunwaldzkim 3, Inspektorat Salezjanów zamienił się w przestrzeń dialogu, modlitwy i inspiracji. Hasło dnia — „Świeccy w Rodzinie Salezjańskiej” — brzmiało jak zaproszenie do odkrycia na nowo, że charyzmat ks. Bosko nie jest zarezerwowany dla nielicznych. Jest darem, który ma pulsować w życiu rodzin, nauczycieli, wychowawców, animatorów i wszystkich, którzy chcą „robić wszystko, cokolwiek On powie”.
Głos, który budzi do działania
Po powitaniu uczestników rozpoczęło się wprowadzenie do tematu dnia. Nie było to jednak akademickie otwarcie, lecz raczej przypomnienie o misji, która dzieje się tu i teraz. O misji, która nie zaczyna się w zakrystii, ale w codzienności — w pracy, w rodzinie, w rozmowie z młodym człowiekiem, który szuka sensu. W dalszej części dnia p. Agata Kołakowska i p. Marta Budzeń poprowadziły konferencję o roli świeckich w Kościele i Rodzinie Salezjańskiej. Ich dwugłos był jak dwa spojrzenia na tę samą rzeczywistość: jedno bardziej praktyczne, drugie bardziej duchowe, ale oba zakorzenione w przekonaniu, że świeccy nie są „dodatkiem” do misji Kościoła — są jej sercem.
Świadectwa, które niosą nadzieję
S. Alina Andrejko FMA oraz p. Małgorzata Młynarczyk zaprezentowały tegoroczną pracę formacyjno‑apostolską w Inspektorii oraz w grupach SSW i BWS. To, co wybrzmiało najmocniej, to fakt, że salezjańska codzienność to nie teoria — to konkret: spotkania, projekty, inicjatywy, rozmowy, towarzyszenie, modlitwa, obecność. Najważniejszym momentem dnia była Eucharystia pod przewodnictwem ks. Bartłomieja Polańskiego SDB. Jego homilia — prosta, a jednocześnie głęboka — przypomniała, że wiara nie jest dekoracją życia, ale jego motorem. A świeccy, którzy żyją nią odważnie, stają się jak zaczyn, który przemienia środowiska, w których żyją.
Słowo, które prowadzi. Wspólnota, która słucha
Po obiedzie uczestnicy przeszli do pracy w grupach. Wprowadzenie s. Natalii Roman FMA do fragmentu z Ewangelii św. Jana (J 2,5) otworzyło przestrzeń do dzielenia się doświadczeniem wiary i apostolstwa. To był moment, w którym teologia spotkała się z życiem, a słowa Maryi — „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” — zabrzmiały jak osobiste zaproszenie dla każdego. Spotkanie zakończyło się modlitwą koronką do Miłosierdzia Bożego — prostym, a jednocześnie mocnym akcentem, który spiął cały dzień klamrą wdzięczności.
Rodzina, która rośnie razem
W wydarzeniu uczestniczyły liczne przedstawicielki Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki: s. Inspektorka Anna Szczęsna, s. Wioletta Malinowska, s. Alina Andrejko, s. Ewa Piotrowska, s. Joanna Jasińska, s. Natalia Roman, s. Monika Kanafa, s. Renata Polak, a także świeccy z grup SSW i BWS z Wrocławia, Środy Śląskiej, Dzierżoniowa i Lubina. To właśnie ta różnorodność — sióstr, kapłanów, rodzin, młodych i dorosłych — sprawiła, że dzień miał charakter prawdziwie rodzinny. Rodzina Salezjańska nie jest strukturą. Jest żywym organizmem, który oddycha wiarą, radością i odpowiedzialnością za młodych.
Dlaczego ten dzień był ważny?
Bo przypomniał, że:
- świeccy nie są „pomocnikami” Kościoła — są jego współtwórcami,
- duchowość salezjańska żyje tam, gdzie jest radość, prostota i troska o młodych,
- wspólnota to nie wydarzenie, ale styl życia,
- Ewangelia zaczyna działać wtedy, gdy ktoś odważy się zrobić „wszystko, cokolwiek On powie”.
Dzień Rodziny Salezjańskiej 2026 nie był więc tylko spotkaniem. Był przypomnieniem, że każdy z nas ma misję — i że nikt nie wypełnia jej w pojedynkę.
Fot. Małgorzata Gajos

